Komentarze
Podział na panie i panów w przypadku prowadzenia auta jest sztuczny i zbędny. Panie równie często i
chętnie jeżdżą źle i niebezpiecznie jak panowie. Być może nawet częściej jeżdżą błędnie i
"wypadkogennie", bowiem skoro są kobietami, to mają ich zdaniem takie... prawo.
Bywa, że gdy nawet nie jadą zbyt szybko i ryzykownie, to wręcz postępują odwrotnie: blokują ruch na
drodze powolną jazdą generując korki. Podobnie jeżdżą zresztą starsi panowie po sześćdziesiątce.
Ale z czasem w miarę "wyzwalania się" kobiet (tak, tak ten proces ciągle trwa i postęuje), te
różnice znikną zupełnie.
Niestety, trochę więcej pań musi takich zmian w postrzeganiu kobiet chcieć i wprowadzać te zmiany
postrzegania swoim przykładem. Nadal większość kobiet jednak takiego wizerunku swoim postępowaniem
nie daje.
Więc trudno też się dziwić, ze są postrzegane przez społeczeństwo, tak jak są...
Kiedyś na przykład panie bały się komputerów (sic!). Ciągle na informatycznych kierunkach więcej
jest panów niż pań. Chociaż nikt paniom tam żadnych utrudnień w studiowaniu nie czyni. To na ogół
facet zna się na komputerze, a nie kobieta.
z tymi komputerami to guzik prawda!! jestem kobietą i sama doskonale wszystko ogarniam. sama kupiłam
komputer, potem dodałam i zmieniłam kilka rzeczy!! nic trudnego
wsrod kierujacych samochodami sa ludzie latwo sie uczacy( jak wszedzie) i trudno!Poziom
intelektualny ma tu zasadnicze znaczenie oraz charakter!Tumanik i hamek - bedzie najgorszym
zawalidroga- obojetnie damski czy meski!Znalem kilka slicznotek,ktore jezdzily bystro i dobrze-
jak szatanice ale za to do tego w czym POwinny celowac byly zupelne dno!I na odwrot!W mojej
rodzinie nie tylko w USA lepiej- bezpieczniej choc za szybko i niszczaco dla samochodow- jezdza
kobiety!Moja corka lepiej niz matka i synowie!AT jest niezbedna do jazdy w duzym ruchu miejskim a
AWD bezpieczne!
Witam. Bardzo dobrze że sie pisze o takich rzeczach. Sama byłam traktowana w sklepie motoryzacyjnym
jak istotan niespełna rozumu.Nie daj Boże poprosić o coś i fachowo to nazwać (sprzedawca 3 razy
pytał sie do czego mi to potrzebne i czy aby napewno chę właśnie TO a nie coś innego)- kompletna
kompetencyjna porażka. Jednak po kilkunastu wizytach w tym samych sklepie moto zaczęto mnie
traktowac poważnie, a sprzedawca "nawiązał" ze mną dialog "na odpowiednim poziomie". Dziewczyny,
Panie, Kobiety !!!!!! bądźcie stanowcze i walczcie o szacunek dla siebie. Pozdrawiam.
Witam. Podział na dobrych i kiepskich kierowców nie ma nic wspólnego z kobietami, znajduje się po
obu stronach. Osobiście znam kobiety które mogłyby świecić przykładem za kierownicą. Ale nie można
zapominać o nadgorliwej ostrożności obu stron, która jeszcze bardziej korkuje miejskie ulice.
Zwłaszcza jazda lewym pasem z prędkością prawego pasa a z przodu kilkadziesiąt/kilkaset metrów
pusto. A potem skręt w lewo 5 skrzyżowań dalej. Wjazd na drogę z pierwszeństwem dopiero wtedy gdy w
obie strony jest 2 km. pusto mimo skrętu w prawo, a zwłaszcza parkowanie na DWÓCH miejscach. I wiele
innych.
Witam.
Ja również miałam podobne przygody w salonach samochodowych, komisach, sklepach motoryzacyjnych. Na
początku irytowało mnie ignoranctwo facetów- speców od motoryzacji, ale z czasem człowiek się
uodpornił i zmienił taktykę w komunikacji interpersonalnej.
Mężczyźni nie traktują nas poważnie, gdy przychodzimy do sklepu moto, salonu samochodowego kupić
auto, bo dla nich jesteśmy tylko kobietami. Z zasady uważają, że nie mamy nawet bladego pojęcia o
samochodach. Nie mniej jednak, widok sprzedawcy, któremu opada kopara z wrażenia, że kobieta się zna
na autach i wie czego, bezcenne.
Kobietę prowadzącą samochód można z daleka rozpoznać . Przede wszystkim po nieprzewidzianych
manewrach , po hamowaniu bez powodu , po dziwnych reakcjach za kierownicą w miejscach , gdzie
wymagana jest szybka decyzja w manewrach ,zwłaszcza na skrzyżowaniach.
Natomiast w warsztatach samochodowych szef ma frajdę , bo kasuje je , jak za "zboże".
Dupek i szowinista :( żenada.
Dla mnie to wszystko co tutaj piszecie to są jedynie stereotypy. Nie wydaje mi się, żeby umiejetnosc
jazdy samochodem była zależna od płci kierowcy. Myśle, że po prostu niektórzy mają większe
predyspozycje do prowadzenia pojazdem od innych, ale żeby wiązać to z płacią...to lekka przesada.
Pozdrawiam
e tam – baba czy nie baba. Tez sadze ze to są stereotypy – chociaz wydaje mi się ze są
one wszedzie jakos tak napedzane, np. wszystkie te programy tego typu jak driving school – las
chance” o tyc brytolach http://www.youtube.com/watch?v=EvAQvBA0FAw
jak to ogladam to tu, w większości są same kobiety ;/ a jak facet, to np. jakiś stary dziadek.
Tak więc nie ma co się dziwic. A wogole to i tak auta niedlugo same zaczna jezdzic
http://www.youtube.com/watch?v=ZzoIOG7-J8M parkowac, odpalac sprzet muzyczny etc. :P czlowiek będzie
sobie siadal wygodnie za kierownica...
A ja znam dużo babek co świetnie jeżdżą!
bardziej od kobiet, denerwuja mnie starsze osoby ktore tak wolno jada po drodze ze az..., bo
emerytom sie przeciez nigdzie nie spieszy. A oczywiscie apropo kobiet sa lepiej i gorzej jezdzace,
wiecej jest jednak tych gorzej ;p
Bez sensu jest takie generalizowanie.. chociaż z drugiej strony faktem jest że kobiety są bardziej
emocjonalne itd. co nie pozostaje bez wpływu na ich sposób jazdy..Ale też nie zapominajmy że wg
badań wiele kobiet ma tzw."męski mózg" :) a na odwrót
Ja tam uważam że kobiety są ostrożniejszymi kierowcami