mapa strony
Motofakty.pl > Społeczność > Wasze Motofakty
Poprzedni artykuł: Duże czy małe? Edycja: wejdź aby zobaczyć odpowiedź Lista artykułów społecznościowych Następny artykuł: Auta powypadkowe - bezpieczne czy nie?

Pomysły na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce cz. 1

MotoFakty / Felietony
29.09.2008 Liczba odwiedzin: 2967
Autor: Tomasz Czurak
27 września bieżącego roku doszło do wypadku drogowego, w którym zginęło pięcioro młodych ludzi. Wracali Volkswagen Golfem z dyskoteki. Była mglista noc. Podczas wyprzedzania kierowca Golfa stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo. Policja twierdzi, że w aucie znajdowało się siedem lub nawet dziewięć osób...

W mediach zawrzało. Jak zawsze zresztą gdy dochodzi do śmiertelnego wypadku drogowego, w którym ginie większa grupa ludzi. Internauci prześcigali się w wymyślaniu sposobów w jaki można było tej tragedii zapobiec. Poniżej przedstawiam najczęściej pojawiające się pomysły.

wyciąć przydrożne drzewa! - co chwila słychać o tym, że jakiś samochód owinął się wokół drzewa zabijając pasażerów. Dlaczego zatem nie wyciąć wszystkich przydrożnych drzew? Auta miałyby więcej miejsca na wytracenie prędkości.

prawo jazdy od 28 roku życia! - ułańska fantazja Polaków w połączenia z młodzieńczą głupotą to wybuchowa mieszanka. Ustalając minimalny wiek osób starających się o prawo jazdy na 28 lat ograniczylibyśmy ilość nierozważnych i nieodpowiedzialnych kierowców na drogach zmniejszając w ten sposób liczbę wypadków.

postawić policjanta przy każdej dyskotece! - skoro wiadomo, że na dyskotekach bawią się głównie młode osoby, które następnie często jadąc pod wpływem wracają nad ranem do domów, to chyba logiczne, że przed każdą dyskoteką powinien stać patrol policji kontrolujący stan umysłu kierowców oraz stan techniczny ich samochodów? Czyż nie?

wsadzać, karać, rekwirować! - jeździsz po spożyciu alkoholu? Powinieneś liczyć się z automatycznym: a) pójściem do więzienia, b) mandatem karnym opiewającym na pięciocyfrową kwotę, c) zarekwirowaniem Twojego samochodu. Na drogach nie ma miejsca dla pijaków.

badać, badać, badać! - stuknęła sześćdziesiątka? Niedobrze... Powinieneś przechodzić obowiązkowe badania lekarskie co kilka lat, aby mieć pewność, że nie stwarzasz zagrożenia dla ruchu niedowidząc i niedosłysząc. Dodatkowo, obowiązkowe psychotesty dla wszystkich osób ubiegających się o prawo jazdy. Jak powszechnie wiadomo, jeździ się przede wszystkim głową.

montować ograniczniki prędkości! - po co komu samochód rozpędzający się do 196 km/h, skoro nawet najwięksi liberałowie motoryzacyjni przyznają, że szybkość bezpieczna na Polskich drogach nigdy nie jest wyższa niż 130 km/h.

zabronić sprowadzania złomu! - Polska stała się złomowiskiem starych samochodów. "Okazje za 400 ojro" spawane chałupniczym sposobem z trzech ćwiartek i przystanku autobusowego przyczyniają się do wysokiej liczby śmiertelnych wypadków na polskich drogach.

wydłużyć kursy nauki jazdy! - nauka jazdy w Polsce jest nauką jedynie z nazwy. Młodzi kierowcy po zdaniu egzaminu na prawo jazdy nie mają pojęcia o kierowaniu samochodu i stwarzają realne zagrożenie dla zdrowia i życia innych użytkowników dróg. Kurs nauki jazdy powinien składać się zatem z co najmniej 50 godzin praktycznej nauki jazdy samochodem.

Po co o tym piszę? Otóż chciałbym prosić czytelników MotoFaktów o wyrażenie w komentarzach swojej opinii na temat powyższych pomysłów. Które uważacie za trafione, a które za chybione? Czego na powyższej liście zabrakło? W drugiej części postaram się przedstawić mój osobisty stosunek do najczęściej proponowanych zmian mających na celu poprawę bezpieczeństwa drogowego w Polsce.

Komentarze

Autor: morpheus07
10.10.2008 10:42
Artykuł bardzo fajny! Pomysły...po kolei:

1. Wyciąć drzewa? Może pomóc, ale nie musi. Młody kierowca pomyśli "Nie ma drzew, tylko deptać" .
Oczywiście nie wszyscy, ale kilku ich będzie, a to już stwarza zagrożenie.
2. Prawo jazdy od 28? Pomysł ok, ale nie wiem, czy powstrzyma młodzieńczy zapał do wsiadania za
kółko, nawet bez papierów :) A jest ich troszeczkę niestety...
3. Policja przed dyskotekami, wg mnie pomysł na prawdę godny wprowadzenia w życie, wszyscy dobrze
wiemy, co dzieje się w tych czasach na disco i jakie później są efekty. Popieram
Autor: morpheus07
10.10.2008 10:46
Niestety potrójnie się przesłało :)

Kontynuując:
4. Jeśli chodzi o dłuższy kurs na prawo jazdy oraz zakaz sprowadzania z innych państw samochodów to
jestem jak najbardziej za, a jeśli już sprowadzamy, to pojazdy powinny być o wiele dokładniej badane
na pierwszych przeglądach po sprowadzeniu. Czekam na dalsze sugestie i komentarze! Pozdrawiam, Oskar
Tymek
Autor: tylik1
21.10.2008 15:15
Ja podejdę do tematu trochę inaczej.

1. Wracali Golfem z dyskoteki
2. Była mglista noc
3. Podczas wyprzedzania kierowca Golfa stracił panowanie nad samochodem
4. I uderzył w drzewo

i teraz tak:
ad 1. Spoko. Kazdy może wracać Golfem
ad 2. Spoko. Nie mamy wpływu na pogodę
ad 3. W 100% WINA KIEROWCY.

Chciał oczywiście zaszpanować przed znajomymi jakie to on ma świetne umiejętności w prowadzeniu
auta, zlekceważył słabą widoczność i śliską drogę (noc i dodatkowo mgła) i jechał zbyt szybko

ad 4. Gdyby przy drodze nie było drzew, to auto wpadłoby na pole i pewnie kilka razy by
Autor: tylik1
21.10.2008 15:21
dachowało. Efekt dla pasazerów też by nie był zbyt wesoły.

Moje zdanie - Zostawic drzewa jak są, a zająć się kierowcami. Drzewa same w sobie nie powoduja
wypadków. To Ci wszyscy "rewelacyjni kierowcy" jadąc zbyt szybko i brawurowo na nie wpadają.

Dobrze to okreslil Morpheus. Jak nie bedzie drzew, to ludzie pomyslą cos typu "nie ma drzew, nie mam
się na czym owinąć, mogę jechac więc szybciej"


Czego na powyższej liście zabrakło? Hmmm, nie mogę powiedziec, że trzeba zrobić XXX oraz YYY i już
nie będzie omawianego tu problemu. W obecnych czasach ludzie mogą sobie pozwolić na auto za
Autor: tylik1
21.10.2008 15:27
kilka tysiecy zł i spokojnie rozpędzą się nim do licznikowych 150 km/h, często do o wiele większej
predkości. Na drogach w Polsce jest teraz dziki zachód i moim zdaniem nie można wiele zdziałac, zeby
przekonac ludzi do rozważnej jazdy.

Praktycznie kazdemu sie przecież wydaje, ze jest "świetnym kierowcą" i po co ma on słuchac jakiegos
biadolenia o bezpieczeństwie drogowym. Niech się rozbijają inni, którzy nie potrafią jeździć. Ja
moge jechać ile mi się podoba, bo jestem "świetnym kierowcą".

Niestety, ale taka jest mentalność OGROMNEJ rzeszy polskich kierowców. Ciężko będzie ją zmienić...
Autor: TAD1
23.10.2008 20:28
To nie są kierowcy , tylko użytkownicy samochodów (od niedawna).Normalny kierowca nie pędzi jak
idiota , ponieważ dba o swój samochód , jak każdym w cywilizowanym kraju. Ponadto życie jest jedno.
A nikt myślący nie chce chodzić o kulach.
Autor: robertrobson
16.11.2008 15:24
W/g mnie - zamontować w każdym aucie w centralnym punkcie kierownicy ostry szpikulec. Każdy wtedy by
jeździł baaarrddzzooo ostrożnie. Mała stłuczka kończyła by się tragicznie dla delikwenta. Sądzę, że
wtedy dopiero nikt by brawurowo nie jeździł i wyprzedzał na trzeciego...
Autor: RysiekK
21.11.2008 13:15
pomysł choć nie do wprowadzenia, to kierunek słuszny. Efekt większej rozwagi kierowców można by
uzyskać niepokrywając kosztów leczenia sprawców z NFZu no i oczywiście znosząc przymus OC , co już
uzasadniałem wielokrotnie
Autor: TAD1
02.12.2008 21:56
[quote=]pomysł choć nie do wprowadzenia, to kierunek słuszny. Efekt większej rozwagi kierowców można
by uzyskać niepokrywając kosztów leczenia sprawców z NFZu no i oczywiście znosząc przymus OC , co
już uzasadniałem wielokrotnie[/quote]
- [b]OC [/b], to wielki pic na wodę. Gdy dojdzie do kolizji , pokrzywdzony ponosi część kosztów
naprawy swojego samochodu !!!

Autor artykułu

technikajazdy info (Tomasz Czurak)
Zdjęcie technikajazdy info (Tomasz Czurak)
Ilość opinii: 0
Ilość artykułów: 1
Ilość komentarzy: 7
Użytkownik nie jest zalogowany Zaloguj się, aby dodać autora do ulubionych Zaloguj się, aby wysłać wiadomość do użytkownika Zaloguj się by pochwalić 0

O firmie Reklama Kontakt Praca Og�oszenia motoryzacyjne Mapa strony
Motofakty.pl © Copyright Gratka Sp. z o. o.