mapa strony
Motofakty.pl > Społeczność > Wasze Motofakty
Poprzedni artykuł: Wilgoć w samochodzie Lista artykułów społecznościowych Następny artykuł: Wesołych Świąt

Krótko na temat opon zimowych i letnich.

Porady / Warto wiedzieć
28.01.2007 Liczba odwiedzin: 27869
Autor: Adam Przemyk
Żeby nikt mi nie zarzucił, że nie podaję konkretnych danych i próbuję manipulować to postaram się wykorzystać konkretne wyniki testów porównawczych opon zimowych, letnich i tak zwanych uniwersalnych.

Co ma wpływ na przyczepność?

Ze względu na przydatność opony na danej nawierzchni istotna jest jej zdolność do przeniesienia sił wzdłużnych i poprzecznych. Zdolność ta zależy od wielu czynników takich jak np.:

  • - nacisk pionowy na oponę (zazwyczaj im większy nacisk tym większa siła może być przeniesiona, ale nie zawsze jest to wprost proporcjonalne.)

  • - rodzaj opony

  • - rodzaj nawierzchni

  • - ciśnienie wewnątrz opony (tu zależy dużo od nawierzchni, zazwyczaj istnieje jakieś optymalne)

  • - prędkość jazdy (zazwyczaj wraz ze wzrostem szybkości spada zdolności opony do przenoszenia sił)

  • - i jeszcze kilka innych czynników


Żeby się za bardzo nie rozdrabniać postaram się przedstawić wpływ tylko rodzaju opony, no i może jeszcze coś o nawierzchni.



Siła uciągu opony letniej i zimowej i opór toczenia

Załóżmy że mamy pojazd o masie około 1200kg i równym nacisku na obie osie, nich nasz pojazd porusza się na śniegu. W takiej sytuacji siła oporu toczenia pojazdu w zależności od grubości śniegu, stopnia jego ubicia itp. będzie się zmieniać w granicach od około 120daN do jakiś 350daN, do dalszych obliczeń weźmy wartość około 150daN


Dla naszego samochodu i założonej nawierzchni (śnieg) siła wzdłużna jaka może być przeniesiona przez typową oponę zimową wynosi około 150daN, natomiast w takich samych warunkach opona letnia przeniesie zaledwie około 50daN.


A jak to wygląda w samochodzie

Jeżeli mamy napęd na 2 koła i opony zimowe to przeniesiemy siłę wzdłużną równą około 300daN, dla opon letnich i napędu wszystkich czterech kół maksymalnie będziemy w stanie przenieść siłę 200daN. W praktyce może być jeszcze większa dysproporcja na niekorzyść opon letnich, gdyż w układzie 2WD na koła napędzane przypada większa część masy pojazdu (a między innymi od tego zależy zdolność przeniesienia siły przez koło).


Odejmując od siły napędowej jaką przeniesie opona siłę oporu toczenia otrzymamy zapas siły napędowej, która może być przeznaczony na przykład do pokonania wzniesienia, lub rozpędzania samochodu. Dla pojazdu 2WD i opon zimowych jest to 150daN, natomiast dla opon letnich i wszystkich kół napędzanych jest to zaledwie 50daN.



Pod jaką górę wjedziemy?

Można wyliczyć jakie wzniesienie będziemy w stanie pokonać danym pojazdem. Otóż na każdy stopień pochylenia drogi będziemy potrzebować jakieś ekstra 20daN. Czyli dla pojazdu z zimowymi gumkami uda nam się podjechać pod wzniesienie o kącie pochylenia około 7 stopni (to jest jakieś 12%), natomiast dla samochodu z oponami letnimi, mimo napędu wszystkich kół będzie to tylko około 2,5 stopnia (4%). Tak na marginesie na takiej nawierzchni to samochód z napędem tylko na dwa koła i letnimi oponami nawet nie ruszy.


Jak już uda nam się ruszyć to wypadało by zahamować albo zakręcić.
Przy hamowaniu już zawsze hamują cztery koła, więc łatwo wywnioskować że będzie znaczna różnica sił hamowania na oponach letnich i zimowych. W praktyce przy hamowaniu z prędkości 50km/h droga hamowania na oponach letnich jest ponad dwa razy dłuższa (zimowe około 20m, letnie około 50m). Podobnie wygląda możliwe do przeniesienia maksymalne przyspieszenie boczne (4,64m/s^2 dla opony zimowej i 2,79m/s^2 dla letniej) – od tego zależy jak szybko pokonamy określony zakręt.



Miałem jeszcze wspomnieć coś o wpływie nawierzchni, no to wspominam.

 

A w zasadzie to jakie opony na jaką nawierzchnię


Wydaje się być logiczne że na lodzie opona gorzej trzyma niż na suchym asfalcie, postaram się chociaż w ogólny sposób nakreślić wymagania dla opon przeznaczonych na różne nawierzchnie.


Suchy asfalt – tu ważne jest aby uzyskać jak najwyższy współczynnik przyczepności. Dla współpracy opony z nawierzchnią największe wartości współczynnika przyczepności uzyskuję się dla możliwie małych nacisków jednostkowych (można nawet uzyskać wartości przewyższające wartość 1). Siła jaką może przenieść opona to współczynnik przyczepności razy siła nacisku na oponę. W związku z tym aby uzyskać najlepszą przyczepność należy zapewnić możliwie największe pole kontaktu koła z nawierzchnia, nasuwa sie prosty wniosek – spuszczamy powietrze. Otóż nie, wtedy opona zaczyna się odkształcać, jeśli się odkształca (zwłaszcza w dolnej części) to następuje przesuwanie się warstw gumy względem podłoża – czyli poślizg, a właśnie tego chcemy uniknąć. Okazuje się że optimum ciśnienia dla typowych opon samochodach osobowych zazwyczaj wynosi 2-2,5bara. Aby zwiększyć jakoś tą powierzchnię kontaktu opony z nawierzchnią pozostaje tylko powiększenie średnicy i szerokości opony oraz usunięcie wszystkich rowków z opony – patrz sliki


Asfalt pokryty warstwą wody o grubości 1mm – tu ważne jest z kolei aby wypompować wodę z pod opony i zapewnić kontakt opony z asfaltem. Rozważmy dwie sytuacje. 1. szeroka opona 265mm i prędkość jazdy 60km/h. 2 opona o szerokości 165mm i prędkość jazdy 60km/h. W pierwszym przypadku w ciągu każdej sekundy musimy odpompować około 4 litrów wody (czyli 240l/min) Dla drugiej opony wystarczy już odpompować tylko niecałe 3 litry wody (180l/min). Wniosek jest prosty, należy zapewnić odpowiednie rowki, które odpompowywały by wodę z pod opony oraz zrobić oponę odpowiednio wąską aby te rowki zdążyły wodę odprowadzić. Stąd na oponach deszczowych mamy na bieżniku kilka stosunkowo dużych rowków. Zazwyczaj na przez środek opony przebiegają wzdłużne rowki a po bokach są rowki o eliptycznym kształcie (dokładne kształty są wynikiem żmudnych badań i są zastrzeżone przez producenta)


W przypadku jezdni ośnieżonych sporo zależy jaką konsystencję ma śnieg i co znajduję się pod nim. Jeżeli jest to raczej chalpa pod którą jest asfalt, to najlepiej sprawnie ją odprowadzić z pod opony. Jeśli jest to ubity śnieg to przydały by się drobne rowki które zaczepiały by się o śnieg (tzw lamelki), jeśli pod tym śniegiem jest jakaś twarda dobra nawierzchnia to wartałoby usuwać ten twardy śnieg i dokopywać się do lepszej nawierzchni – grube klocki ustawione w tzw jodełkę (wyrzucanie śniegu na zewnątrz opony).


Oczywiście na różnych nawierzchniach musi być również różny skład mieszanki gumowej, ale myślę że to jest w miarę oczywiste.


Ze względu na różne wymagania co do opon przeznaczonych na różne nawierzchnie nie jest możliwe stworzenie opony idealnej w każdych warunkach, dlatego tak zwane opony uniwersalne muszą łączyć sprzeczne cechy w swojej konstrukcji, dlatego w testach plasują się zazwyczaj między oponą letnią i zimową – moim zdaniem opona uniwersalna jest dobrym rozwiązaniem dla kogoś kto jeździ wyłącznie po mieście gdzie zazwyczaj nie spotykamy skrajnych warunków drogowych, nie poruszamy się z dużymi prędkościami i nie mamy potrzeby do przeniesienia dużych sił na nawierzchnię.


Dla niewtajemniczonych.

Jeśli nie wiecie ile to jest 1daN to podnieście kilogram cukru – lekkie nie? to właśnie 1daN


Jeśli kogoś interesuje jak wyznaczałem poszczególne wielkości do obliczeń, takie jak siłę oporu toczenia, itp. to pytajcie. Oczywiście te wielkości są raczej orientacyjne, aby uzyskać dokładne wyniki należało by wykonać szereg badań.

Komentarze

Autor: Adam
28.01.2007 21:53
Miało być krótko a wyszło jak zawsze ;-)

A tak serio to miałem zamiar odpowiedzieć na posty burusa w temacie:
http://www.motofakty.pl/artykul/piruety_na_letnich_gumach.html ale stwierdziłem, że lepiej będzie
napisać artykuł. Jeśli kogoś interesują jakieś zagadnienia związane z tematem to pytajcie, jeśli
macie jakieś uwagi to piszcie - zresztą jak zawsze.
Autor: Adam
28.01.2007 21:54
Co do hasła burusa “jesli macie naped 1-nym kolkiem“ to domyślam się, że ma on na myśli
układ 2WD bez LSD, czyli z otwartym MR. To ma znaczenie w sytuacji gdy jedziemy po niejednorodnej
nawierzchni gdzie siły przyczepności pod poszczególnymi kołami są różne. Z LSD możemy wykorzystać w
pełni przyczepność kół, natomiast przy otwartym MR wykorzystujemy tylko tyle na ile pozwala koło o
najgorszej przyczepności.
Autor: krismr
05.02.2007 23:55
Nawet niezła analiza i bardzo obrazowa. Samochód 4x4 nie zawsze oznacza "wszędołaz" Po tym znaczkiem
wiele może się kryć...Jednak opony to podstawa i tu popieram Twoją wypowiedź.
Autor: veru
01.03.2007 13:19
JA NIGDY NIE SŁYSZAŁEM ABY SIŁA BYŁA WYRAŻANAANA ZA POMOCA daN! CO TU MA ZA ZNACZENIE PODNOSZENIE
CUKRU, PIASKU CZY STALI? JEZELI JUZ TO CHYBA CHODZIŁO O KILOGRAM.
Siła jest wielkością wektorową miarą oddziaływań fizycznych między ciałami.
Jednostką siły w układzie SI jest niuton [N]. Nazwa tej jednostki pochodzi od pewnego bardzo znanego
fizyka Isaaca Newtona.
Siła ma wartość jednego niutona (1N) wtedy kiedy masie 1 kilograma nadaje przyspieszenie 1 m/s2
(metr na sekundę kwadratową):
Naprawde nie ma tu znaczenie czy to jest cukier :-)
Ma jednak znaczenie z jakim przyspieszeniem.
Autor: bartekb
01.03.2007 16:14
a ja słyszałem 1 daN = 1 deka niuton.
Autor: Adam
01.03.2007 17:41
Czuję się wywołany do odpowiedzi. 1daN to 10N. “da”, jak słusznie zauważył bartekb, to
deka – przedrostek oznaczający x10. Tak się składa że siła 1daN to siła jaką trzeba zadziałać
na masę 1 kg aby nadać mu przyspieszenie 10m/s^2 – w przybliżeniu tyle wynosi przyspieszenie
ziemskie.
Wniosek prosty 1daN to w przybliżeniu siła z jaką Ziemia przyciąga masę 1kg.
Autor: Adam
01.03.2007 17:42
Kilogram cukru był tylko po to aby zobrazować wartości siły. Oczywiście że kilogram piasku to tyle
samo co kilogram cukru, cukier posłużył tu tylko jako narzędzie do szybkiego znalezienia jakiejś
wielkości porównawczej (łatwiej skojarzyć odczucie ciężaru z czymś często spotykanym)
Pisząc kg trudniej wyobrazić sobie faktyczny ciężar (odczucie ciężaru), pisząc kg cukru każdy
wyobraża sobie torebkę z cukrem, a od tego już krok do wyobrażenia sobie ile to jest 1kg i ile to
1daN.
Autor: veru
01.03.2007 22:23
Oczywiście ale podstawową jadnostką zostaje [N]
Jeżeli juz chce sie zastosować przedrostki z układu SI to należy je stosować systematycznie:
150 [daN] = 1500 [N] = 1,5 [kN]
50 [daN] = 500 [N] = 0,5 [kN]
Sposób wyrażenia pomiaru jest jednak dowolny. Lepiej jednak wyrażać go w sposób zrozumiały. Niutony
N są bardziej popularne i łatwiej rozumiane niż Nx10.
Wydaje mi sie że należy tłumaczyć komuś prawo fizyczne w sposób jednoznaczny a nie obrazowy i
porównawczy.
Autor: Adam
02.03.2007 17:48
Jasne że podstawową jednostką Si jest [N], podobnie jak metr, czy sekunda - to jednak raczej nie
podajesz odległości z Radomia do Kielc w metrach, a swojego wieku w sekundach.
[daN] jest powszechnie stosowany w technice i jest to taki sam przedrostek jak kilo, mega, czy mili
- w związku z tym nie mam zamiaru go dyskryminować ;-) Bądźmy tolerancyjni - również dla
przedrostków.

P.S. czy obrazowe tłumaczenie jest niejednoznaczne? Tłumaczyć trzeba w jasny i zrozumiały sposób, a
dzięki zastosowaniu przykładu łatwiej to zrobić i na dłużej zapadnie to w pamięć.
Autor: tylik1
24.07.2007 02:29
Nie neguje stosowania opon zimowych, ale co uwazacie o jezdzie na oponach zimowych przy np. temp +5
stopni w ulewnym deszczu, czy przy minus 5 po suchutkim asfalcie? Z tego co ja wiem, to przez
lamelki (ktore są zbawienne podczas jazdy na sniegu) opona zimowa staje sie niestabilna i
(szczególnie na mokrym) ma sporo gorsze wyniki hamowania od letniej... I dlatego stwierdzenie,ze
zimą tylko na zimowkach jakos do mnie nie przemawia! Mim zdaniem na sniej i bloto posniegowe -
lepsza zimowka, a na suchy i (tym bardziej) na mokry asfalt - lepsza letnia, nawet gdy jest ponizej
+7 stopni.
Autor: Adam
25.07.2007 20:55
Jak najbardziej masz rację, na mokrym dobre opony letnie, będą lepsze od zimówek nawet jeśli
temperatura wynosi około +5stopni (podobnie może być na suchym przy ujemnych temperaturach),
niestety w zimie warunki mogą dosyć często się zmieniać i trudno sobie wyobrazić sytuacje w której
powiedzmy przejeżdżamy 500m na zimówkach, zmieniamy na letnie przejeżdżamy 2km potem znowu na zimowe
itd. Dlatego moim zdaniem trzeba się pogodzić z gorszymi parametrami na suchej i mokrej drodze, ale
w zamian uzyskać możliwość bezpiecznego poruszania się po śniegu.
Autor: Adam
25.07.2007 20:55
Trzeba też pamiętać że zimówka zimówce nie jest równa, dla przykładu Dębica Frigo świetnie spisuje
się na sypkim i ubitym śniegu, ale już dosyć kiepsko sobie radzi na mokrym, za to Fulda Kristall
Montero nieco ustępuje Dębicy na śniegu ale za to znacznie lepsza jest na mokrym, wynika to głównie
z innej rzeźby bieżnika (Dębica - grube porozdzielane klocki z dużą liczbą lameli, Fulda –
wyraźnie widoczne rowki do sprawnego odprowadzania wody) pewnie z różnych mieszanek gumy.
27.07.2007 20:08
a powiedzcie mi jaką role odgrywa szerokość opony w stosunku do spalania, v-max, oraz
przyspieszenia. Interesują mnie dane między oponami 255/65/15 i 225/65/15 w Oplu Fronterze Sport,
przy masie 1561kg masy własnej.
Autor: Adam
28.07.2007 16:10
Generalnie im szersza opona tym większy opór toczenia i tym większe spalanie oraz mniejsza prędkość
maksymalna – teoretycznie, w praktyce przy wysokich prędkościach opór toczenia może dla opony
węższej szybciej wzrastać niż dla szerszej (to zależy również od producenta opony jak) więc trudno
dokładnie określić zmianę prędkości maksymalnej (zwłaszcza że prędkość maksymalna również zależy od
doboru przełożeń skrzyni biegów i przekładni głównej).
Szersza opona ma wyższą nośność i zapewnia lepsze (stabilniejsze) prowadzenie na suchej nawierzchni,
na mokrej raczej węższa będzie lepsza.
Autor: tylik1
28.07.2007 20:50
Na szerszej oponie gorzej tez sie jeździ w koleinach (o ktore w Polsce nie jest trudno)
Autor: tylik1
02.08.2007 01:37
Tak soie jeszcze pomyslalem, ze jak ktos kto ma zimą opony letnie i jedzie po sniegu, to najczęściej
jedzie delikatnie i wolno, bo wie, ze ma zle opony i nie chce zaliczyc dzwona. A jak ktoś ma zimą
zimówki i jedzie na nich w sloneczny mroźny dzień lub w lekkim deszczyku (zimą tez sie on zdarza),
to nawet nikomu go glowy nie przyjdzie zeby zwolnic, bo ma ZŁE opony na DANĄ CHWILE!
Autor: tylik1
02.08.2007 01:39
I taki przykład - 2 lata temu jechałem z Torunia do Bygdoszczy po swieżym sniegu i ciagle sypalo.
Utworzył sie sznurek z 8 aut, ja byłem jakoś w srodku. Jechało tam z nami m.in. Audi A4 B6 (lata
2000-2005) i BMW 5 E39 (`95-04). Mysle, ze wlasciciele takich aut nie oszczedzają i raczej zakladają
zimowki. Mimo to jechali grzecznie w sznurku 60 km/h czyli tyle co ja jadąc Polonezem Caro`95 na
letnich. Kazdy utrzymywal dobry dystans od poprzedzającego pojazdu i ladnie dojechaliśmy do
odsnieżonej Bydgoszczy. Jak tylko wjechalismy na wilgotny (odsniezony i zasolony) asfalt, oba auta
majestatycznie
Autor: tylik1
02.08.2007 01:40
wyrwaly do przodu (bylo widac, ze jechali razem)... (Bo przeciez nie bylo juz sniegu,wiec mozna
przygazowac - zapewne pomyśleli)

PS. Tak z innej beczki - denerwujący jest na motofaktach fakt :p że komentarze moga miec tylko 600
znaków. Efet wlasnie widzicie - moj post wyslyłam w 3 częściach...
Autor: SoterBur
04.01.2008 11:28
he!he! jak zwykle wasz komuszy yntelegent- medli pierdoly z faktami!A,ze pracowalem dla firmy Opon
przez lat 9-c takze w dziale ( dezignes) wiec mam pojecie o tych sprawach nieco wieksze niz
jakikolwiek teoretyk=gupolik zwlaszcza komuszy typu ten dadas &s-ka!!!Tu zwroce uwage przydupasiom
Ada prawiacym cos o 4x4=najwiekszy prymityw z czasow I-szej W.Sw. z dolaczanym napedem tylniej,lub
przedniej osi!Zatem nawet wlaczone oba dyferencjaly ale bez blokad ,z negatywnymi dyferencjalami -
jest de facto -tylko 2 WD pojazdem.Dopiero jazda na zablokowanych dyfer. bedzie owym 4x4! to be
continue
Autor: SoterBur
04.01.2008 11:33
Oczywiscie nie mozna jechac po szosie na zablokowanych dyferencjalach nawet w sniegu- bo ani nie
utrzyma sie kierunku jazdy ani przodu pojazdu do przodu!he!he!( milem 4 takie "terenowki": 3
trucki i Montero z tym prymitywnym napedem 4x4- wiec wuiem!Dlatego 4x4 nie nadaje sie wogole do
jazdy po szosach zwlaszcza slizgich a jedynie,pomaga wyciagnac ciezka lodke z wody ,holowac ciezki
yacht ,czy wydobyc sie z blota- lub glebokiego sniegu!( taki pojazd SUV slusznie zwany w Pokomunie
"terenowka"- jest wszedobylski) ale ten naped nie chroni przed uslizgiem kol,z opnami zimowymi-czy
allseazon
Autor: SoterBur
04.01.2008 11:49
By bylo jasne - czym jest ;'TERENOWY"= TO POJAZD Z NAPEDEM 4X4 ,zwykle ZE SZTYWNA OSIA Z TYLU ( A
BYWA ZE I Z PRZODU),czasem drozsze modele maja takze wszystkie inne napedy oprocz 4x4 takze AWD i
blokady obu dyfr- ale tylko takie nadaja sie takze na szose i slizgawice!Dla takich pojazdow nie
trzeba 'zimowek" wystarczaja AllSeazon! gdyz innynych na swiecie (Oprocz komuny PL wogole nie ma
-oprocz specjalnych na snieg i bloto ( M+S)!Tzw :"zimowki" maja drastycznie gleboki bieznik -
sniegowo-blotny dla poj SUV=pododzial='GELENDE WAGEN- CZYLI poKOMUSZEMU "GAZIK=TERENOWKA ==to co
komuchi sow
Autor: SoterBur
04.01.2008 13:32
zerzneli z Willysa i Jeepa!@a szwanze opracowali ( za Hitlera na podboj Sahary i Sowiecji!po
cywilnemu ( w USA- zwane sa SUV+ Sport Utylity Vehicle) pezydatne dla Rangers i innych slozb w
terenie!Te role spelnial przez pol wieku zreszta pickup truck na ktorego podwoziu z rama zbudowano
pozniej ( lata 80-90 ten segment SUV=terneoki!Ale one to tylko 10% SUV- inne popularne i powszechnie
wystepujace,ktore wyparly Vana i Luxury Limuzine- totez z prawdziowym AWD i podrobki nieudaczne z
systemem Haldex i Torsen oraz sterowane komputerem Inteligent AWD=Nissana i inne!
Autor: SoterBur
04.01.2008 13:39
Oprocz SUV ,Mitsubishi w latach 80-tych zapoczatkowal nowy typ osobowki z AWD,co przejelo subaru,a
z czasem mercedes i inne kolejno nalezace do Mitsubishi,czy Chryslera,Stad i volvo i Hyundai ,land
Rover itp~!GM wykupi akcje subaru- by moc taniej instalowac ten system w swoich SUV =Hummer i inne
oraz Luxury Cars i SAAB!I to sa rzeczywiscie przydatne pojazdy na slizgie nawierzchnie oraz na polne
drogi,niezbyt gleboki snieg i inne nieprzyjemnosci OFF ROADS wograniczonym do wysokosci "przeswitu"
danego pojazdu zakresie!Nie sa to wiec zadne :"terenowki" dlatego swietnie pomogaja w jedzdzie
Autor: SoterBur
04.01.2008 13:45
na slizgich nawierzchniach- i dla nich nie ma zadnej potrzeby zakladania "zimowek"!Do systemu AWD=
viscous cuppler nie mozna zakladac innych rozmiarow opon,niz nakazane przez firme!
Tow jAdas pewnie bierze kase od firm sprzedajacych :"zimowki" -stad propaganda na ich rzecz!
He!he!Oczywiscie najgorszy system AWD a nawet 4WD samoczynnie dolaczany chocby na chwilke- jak
Haldex itp - jest znacznie lepszy niz naped tylko 1-nym kolkiem ,ktory ma nadal 95%2WD.jesli nie
pomaga w stabilnej jezdzie po slizgawicy z normala podrozna-to mozna wogole tym jechac po
slizgim!Inne nawet nie wyjada z parking
Autor: Adam
05.01.2008 21:21
Burus kret.ynie zgodnie z ogólnie przyjętymi umowami 4x4 znaczy tylko tyle że pojazd ma 4 koła i
wszystkie cztery są napędzane, bez określania w jaki sposób. A to że firmy sobie oznaczają inaczej
to jeszcze nic nie znaczy. Dla przykładu silnik diesla nadal będzie dieslem niezależnie czy jest to
HDi, JTD, CDI czy jeszcze coś innego.

Poza tym czytaj ze zrozumieniem.
Autor: SoterBur
10.01.2008 13:07
!Nie mowiac juz o tych jAdasikach- picmatloaskach+,a ze naszym tematem sa sprawy bezpieczenstwa,bo
OPONY=Naped to de facto BEZPIECZENSTWO JAZDY- wiec omowimy tylko te sprawy,by w koncu pojac mimimo
mieszania pojec i faktow Zatem juz nie beda nas obchodzic Air Conditionery= zwane "KLimatyzacja",czy
nazywanie sedana z klasy C "Limuzina" a kazdego pojazdu SUV "terenowka" a OPONY!Nie tylko jako
inzynier z firmy OPONIOARSKIEJ ALE I KIEROWCA I MECHANIK AUTOMOBIL CLUB-CHCE TU WSZYSTKO
WYKLAROWAC,BY DE.ILKI

------
tekst moderowany
Autor: SoterBur
10.01.2008 13:55
DALEJ NIE WPROWADZALY WAS W BLAD!Umyslnie,czy pzrez wlasna durnote i nieodpowiedzialnosc,dla zgrywy
itp ( nie jest istotne-Natomiast FAKTEM jest ,iz kazdy musi na czyms jezdzic -wiec trzeba
wiedziec,ktore opony- tak a jakie nie sa KONIECZNE!% SUV i innych pojazdow z najlepszym napedem
AWD w PO komunie jest nieomal bliski 0,nawet wiecej jest "terenowek":Gaz,Jeep Wrangler,Terracan,Land
Rover,4Runner,Isuzu Rodeo,wszystkie trucki 4x4 itd. a te i tak maja :"terenowe opony"- ponadto nie
nadaja sie do szybkiej jazdy po szosie w kazdych warunkach!II-gi najliczniejszy DZIAL SUV,okolo
80% z AWD
Autor: SoterBur
10.01.2008 14:02
i innymi napedami : samoczynnie dolaczanym 4WD,ektronicznie sterowanymi jaknissan i top modele
Honda MPV i Pilot M320,BMW MX Range Rovery i wszystkie amer a jest ich dziesiatki + japce od
najlepszego Mitsu poczynajac- maja montowane opony ALL SEAZON Z ODPOWIEDNIO AGRESYWNYM BIERZNIKIEM
i mozliwie najwezsze !To sa pojazdy na szosy jezdzace w najgorszej zimowej strefie klimatycznej-
snmieg,lod ciagle slizgawice i polne drogi!One tak jak osobowki z AWD ,w tym Luxury Class nie maja
nawet wskazan by instalowac ciezkie zimowki!2WD pojazdy,ktorych w POkomunie jest 95%moga miec
ciezkie
Autor: SoterBur
10.01.2008 14:13
miekkie opony zimowe ,z glebszym bardziej drapieznym bieznikiem! Ow bedzie pomocny przy hamowaniu
pojazdu!Bo 1-nym kolkim napedzany pojazd - i tak i tak po slizgawicy nie pojedzie pewnie.Przewaznie
nie moze nawet ruszyc z miejsca a dalsza jazda jest tragedia >A coz dopiero gdy to to jest
RWD..??he!he!Wprawdzie zim,jak onegdaj juz prawie nie ma nawet strefie klimatycznej PL ale sa
miejsca specyficzne albo cale regiony ( teren podgorski itp- gdzie warunki drogowe bywaja okropne a
czesto uniemozliwiajace jazde zwyklym


------
tekst moderowany
Autor: ube
10.01.2008 16:48
Prosze o przetlumaczenie powyzszego tekstu na jezyk polski. Twierdzic ze zimowki nic nie daja? Tego
nie trzeba nawet komentowac... Zal.. Jak mozna w kolko pisac o tym samym wszedzie gdzie sie da?
Czyzby pranie mozgu?
Autor: Adam
10.01.2008 21:37
Mieszkam na terenie podgórskim, często zapuszczam się w góry i nie mam żadnych problemów z
podjazdem.

Samochód FWD, opony zimowe Dębica Frigo. Pewnie że lepiej było by z napędem na cztery koła i
zimowymi oponami, ale z napędem wszystkich kół i oponami całosezonowymi nie odważyłbym się.
Autor: SoterBur
10.01.2008 21:54
reasumujac: 4X4 = TERENOWKI NIE POTRZEBUJA ZIMOWEK = ONE I TAK SA WYPOSAZONE W TERENOWE OPONY!Inne
SUV =90%z awd,4WD,i podobne MAJA WSZYSTKIE ALL SEAZON OPONY- Wiec po co..?
TO NIE RODZAJ OPON DECYDUJE O TRAKCYJNOSCI I TRZYMANIU SIE DROGI (NAWET SLIZGUIEJ) A NAPED
WLASCIWY = tu AWD.Bo opony sa tylko pomocniczym elementem glownie pomocne 2WD przy hamowaniu-nie w
nap zatem tez sa w zaniku!Sa juz przezytkiem na swiecie a i w UE i POkomunie- i znikna wnet gdy
zniknie naped 2WD!Ps. w USA &Japonii wogole nie istnieja Opony letnie a zimowe tylko w
specjalistycznych ..lub na zamowienie!
Autor: ube
11.01.2008 13:27
Ne lozumem. Caly rok na allsezons? Przeciez wielosezonowe to najgorszy badziew jaki jest. Zimą ciut
lepiej niz na letnich ale do zimoweki im tez daleko. A latem? Przeciez one maja tragiczna droge
hamowania na suchym.
Autor: SoterBur
11.01.2008 16:20
MAM NIECO POJECIA O TYCH SPRAWACH - stad taki cymbalik -kre.tynik jAdzia jest wrecz zabawnym
pajacem gdy prawi,ze "sila uciagu" ect!!he!he! Wy i podobne wam magistry oczywiscie nie mozecie
wiedziec ,ze to najzyklejszy cep ale z z ewnatrz PO komuny widac te glupote takich cymbalkow
przerazliwie!Wiec lepiej polegajcie na moim rozeznaniu i wierzcie na slowo!!Bo i wy sie
dopatrzycie :"faszizmu,albo rasizmu" - gdy my mowimy o faktach i kurduplach + jak te cymbaly!he!he!A
teraz serio:"Opony o zlej przyczepnosci to "letnie" ktore tylko w komunie UE jeszcze
istnieja+Pirelli,Semperit Dunlop?
Autor: SoterBur
11.01.2008 16:26
he!he! ale skoro sie produkuje jakies "kfiaty",golfy i inne dziadostwo i jeszcze "wyroznia" jako
_"auto roku"!? apcownia,Azja Ameryka zakladamuy 1-ne opony na 40-60 tys mil na srednio 3 lata a wy
6-sc razy je zakladacie i zdejmujecie lub kupujecie nowe kola!he!he!

------
tekst moderowany
Autor: SoterBur
11.01.2008 16:31
gdy snieg-lod i blocko posniegowe bylo na drogach przez 3-5m-cy -ale nawet w Scandinawii od 20
lat sniegu nie znaja...wiec po co zimowki..?jak wyjasnialem one 2WD w niczym (oprocz hamowania) nie
pomoga a AWD i 4x4 tego wogole nie potrzebuja!Za to silniki wiecej pala conajmniej te 10-15%!( bo o
20% opony sa ciezsze wiec...I niczego nie zmieni tu wyzywanie mnie itp bo TAKA JEST RZECZYWISTOSC
do ktorej predzej czy pozniej dostosuje sie rynek samochodowy - z wami czy bez was !he!he!Ps.
dane o trzymaniu drogi znacie z nemeckich publikacji z AUTOBAHN bez ogr szybk ale w POkomunie jest
czol
Autor: ube
11.01.2008 19:32
Na lodzie i na sniegu na letnich prawie nie da sie ruszyc, a na zimowkach mozna nawet prawie bez
uslizgu i nie biore tego z gazet tylko z wlasnego doswiadczenia!!! Nie chodzi tylko o hamowanie! Na
letnich na oblodzonej jezdni juz przy 40 prowadza po calej drodze a ja osobiscie jechalem
wielokrotnie w granicach 90km/h i samochod nie tracil przyczepnosci. Tak jest w rzeczywistosci wiec
mi nie wciskaj ze jest inaczej. Jak ci przetlumaczyc? Film mam nagrac czy co?
Autor: ube
11.01.2008 19:33
Nikt cie nie bedzie wyzywal jesli i ty skonczysz z obrazaniem innych, zapewniam cie.
Autor: ube
12.01.2008 11:50
Nie wyrabiam. To wypierdalaj skurwielu z tego forum jak olewasz i sie nie wpierdalaj lachociągu. To
juz nie pierwsze forum gdzie pierdolisz te swoje farmazony i na kazdym tak samo WSZYSCY maja cie
gleboko w dupie! Jestes zwyklym popierdolonym ...em> Wiesz czemu tak nie lubisz niemcow? Bo jeden
cie zaatakowal a nazywa sie alzheimer. A japoncom to pewnie obciagasz ze tak ci sie podobaja ich
wyroby i sa naj na swiecie. I to twojego zakutego lba nic nie przekona. To ty Spierdolic do stanow z
podkulonym ogonem to kazdy duren moze.
Autor: ube
12.01.2008 11:54
Gdzie jest Moderator?! Albo skasujcie konto tego pojeba siura(jebanego)gbura albo moje!
Autor: EmilW3
02.02.2011 12:34
http://auto-moto-mojeauto.blogspot.com/ tutaj sa ciekawe artykuły;)
Autor: atis700
08.02.2011 13:45
Polecam ten artykuł http://mojwoz.blogspot.com/2011/01/nieatwa-jazda-zima.html

Autor artykułu

Adam (Adam Przemyk)
Zdjęcie Adam (Adam Przemyk)

"Najpiękniejsze połączenie między dwoma punktami w przestrzeni: Alfa Romeo"

Ilość opinii: 0
Ilość artykułów: 6
Ilość komentarzy: 450
Użytkownik nie jest zalogowany Zaloguj się, aby dodać autora do ulubionych Zaloguj się, aby wysłać wiadomość do użytkownika Zaloguj się by pochwalić 11

O firmie Reklama Kontakt Praktyki Ogłoszenia motoryzacyjne Mapa strony
Motofakty.pl © Copyright Gratka Sp. z o. o.